Witaj na stronie poświęconej naszemu pieskowi.

Nazywa się Yasco G Fox ale wołamy na niego Yasco

Jest owczarkiem staroniemieckim


Pochodzi z hodowli Scrato z Nysy




Update 11.14.2012 - bez zdjęć na razie =  w fazie obróbki


Yaseł.... Chowa się dobrze. Jest niesforny. Walczy o pozycję w stadzie. Odkrywa świat zapachów.
W wieku 8 miesięcy zaczął podnosić nogę do sikania, ale jeszcze troche mu brakuje z sikaniem do ideału.

Jest ciekawy innych psów. Na razie tylko 2 owarczał. Z resztą próbuje się bawić. Jeżeli go nie odgonią
to próbuje je przewrócić łapą. Nie wygląda już na szczeniaka choć ma dopiero 9 miesięcy. Każdy pyta: czy on jest
groźny? Yasco dyszy pod naporem obroży chcąc się pobawić z psem, niestety wydaje przy tym odgłosy jakby chciał każdego zjeść.
Puszczony wolno macha radośnie ogonem. I tylko czasem podkula go pod siebie na warknięcie nowego znajomego. Zazwyczaj tylko
kawałek odskakuje i próbuje się znowu poznajomić.

Wyje gdy nas nie ma i gdy przejeżdża karetka.
Sabotuje smycz, nadgryzając i osłabiając. Smycz przedstawia już obraz nędzy i rozpaczy. O szelkach nie wspominam... 1 dzień...
Mój błąd. Zawierzyłem ze Jasu prześpi w nich spokojnie noc. Ale są do naprawienia.

Ma budę. Zagląda tam tylko po smakołyki. Nie spi tam jeszcze. Okołozerowe temperatury najwyraźniej
nie robią na nim wrażenia.

Broni terenu. Wydaje się, że nie rośnie ale gdy stoi na tylnich łapach jego głowa jest ponad ogrodzeniem.
Choć wciąż szczek ma lekko szczenięcy momentami.

Niedługo szkolenie. Oby efektywne. Yasu jest inteligentny i ułożenie go uszczęsliwi obie strony. Po obu stronach smyczy.
To jego pytające spojrzenie: Dlaczego tak mnie ciągniesz tą smyczą...? I co ja mam mu odpowiedziec? Że nie widziałem
tego odcinka Zaklinacza Psów? ;)

Yasu śpi na dworze, przez to dla nas jest w ciągłym ruchu. Widzimy się głównie na spacerach, jak prze do przodu
obwąchując teren. Tak jak my podajemy sobie ręce to Yas chwyta je pyskiem. Nie za mocno, ale mógłby czasem ustać w spokoju
by dać się wygłaskać. Mini ADHD z braku czasu. Mini sukcesy ograniczające skoki przy powitaniu. Sekundy spokoju przy zakładaniu smyczy.
To wszystko do nauczenia, ogarnięcia, wyuczenia. On wie że to potrafi, my wiemy że jest to do nauczenia.
Ale żadnej ze stron się nie chce. Łatwiej Jasona wytarmosić, wytargać, wyściśkać. Pogłaskać naszego Maluszka :)
Dla nas to głaskanie, dla niego to chyba walka o terytorium. Powoli się wdziera i nas ustawia. Delikatne podgryzanie a potem
spacer w każdym kierunku zachcianym przez Yasa. Ale zna już: Lewo, Prawo, Wracamy, Do domku... On wie, my wiemy... ale się poddajemy :)




Zdjęcia już wkrótce!!





Yasco 12 tygodni:
Yasco - Owczarek Staroniemiecki

Yasco przyszedł na świat 7.02.2012 w hodowli Scrato z Nysy.

Jego rodzicami są Malta Scrato z Nysy i Casar vom schwarzen Ritter.

Co tydzień na stronie hodowli oglądaliśmy nowe zdjęcia naszego szczeniaczka.

Gdy skończył 8 tygodni pojechaliśmy go odebrać.
Drogę do Wrocławia zniósł bardzo dzielnie. Cały czas grzecznie siedział w nogach pasażera.
Zdarzył my się jedynie mały wypadek i zwrócił sniadanie, auto na tym bardzo nie ucierpialo, a
przezornie kupione chusteczki pomogły kontynuowac dalszą podróz w czystości.

Pierwsze kroki w nowym miejscu Yasco skierował do ogrodu. Dostał tam miskę wody, sznurkową
zabawkę i kostkę. Jak na pierwszy dzień przystało zachowywał się wzorowo. Był spokojny i radosnie
przybiegał na każde zawołanie. Miłą niespodzianką było to ze sprawnie aportował rzuconą zabawkę.
Jak już udało mu się zauważyć wyrzut (niezbyt odległy) to po kilku słowach zachęty biegł po zabawkę
i przynosił ją do mnie lub Kamili (na drugi dzień już chyba bardziej się oswoił i nie był już taki
posłuszny i częściej ignorował takie zabawy ;-) ).

Ogolnie to Yasco jest niedużą, radosną, czarnofutrzastą kulką. W kłusie przypomina małego
niedźwiadka. Co chwila przysiada albo się kładzie tak więc nauka siadania i warowania jest jeszcze
dość trudna . Nigdy nie wiadomo kiedy czy respektuje komende „siad” czy po prostu sobie
przysiada żeby z pozycji siedzącej poobserwować otoczenie.

Wygląda na to ze jest odważny bo w pierwszy dzień oszczekał i owarczał psa sąsiada.
Krzesło ogrodowe tez dostało swoją porcję szczekania.

Często też chodzi z nosem przy ziemi więc wygląda ze książka o nauce tropienia będzie jak znalazł :)










Zdjęcia z Europejskiej Wystawy Psów Rasowych w Sieradzu
24.06.2012

Yasco (prawie) 5 miesiący:










Yasco zdobył ocenę wybitnie obiecującą w klasie Baby (4-6 miesięcy)











Yasco z siostrą - Yasco i Yucca















Aktualizacja 5.05.2012

Yasco ma już 12 tygodni, niedługo będzie 3-miesięcznym szczeniakiem.
Tydzień temu na szczepieniu waga wykazała ok 12kg (ciężko zważyć wiercącego się szczeniaka).
Otrzymał 2-gie z 3 szczepień. Przy okazji zauważyłem ze w 1 z 2 gabinetów jest spokojny. Prawie zasypia na stole.
W drugim jest w stanie gotowości. W tym pierwszym zachowuje stoicki spokój podczas badania, a podczas wypisywania dokumentów zaczyna się układać na stole i zasypiać. Podobno psy u weterynarza są zawsze spokojne bo czują zapach leków, strachu innych psów ect. I być może w niektórych gabinetach tak jest. A może jednak część gabinetów nie oferuje tego pakietu negatywnych odczuć i pies czuje się po prostu zmęczony oczekiwaniem na swoją kolejkę i zasypia widząc stół wyłożony miękką gąbką :). W kolejce przed nami był kot... wagi zblizonej do Yasco: 10-12 kg. Właścicielka powiedziała recepcjonistce: troszkę mu się przytyło. TROSZKĘ... nawet Yasco się schował :D (dosłownie i wagowo:)))  )
Poza tym... złapał 4 kleszcze. Tzn tyle wyłapaliśmy. Z jednej strony jest plaga kleszczy. Uważajcie nawet na swoich trawnikach. Jak donosi Gazeta Wrocławska: zima była łagodna więc kleszczy jest dużo. Z drugiej strony jest pysk Yasca w trawie, pod drzewami itp., i koniec 4 tygodniowego okresu działania kropli przeciwkleszczowych. W każdym bądź razie dostał dawkę kropelek antypchłowo-kleszczowych Sabunol. I sprawdzimy efekty. Podobno środek naturalny. Jeżeli się nie sprawdzi dostanie Fiprex.  (oczywiście nie ukrywam że chętnie dostaniemy żniżkę z tego sklepu! ) . Yasco bardzo polubił świńskie nózki i tchawice z waszej oferty.
Z dalszych newsów.. planowane jest zreformowanie strony. Podział na newsy i zdjęcia, linki itd. To wkrótce.

Niedługo pare zdjęc z sesji z okazji dnia pracy czyli wolnym czasie 1.05.2012 ;-). Yasco bardzo się starał żeby nie wyglądać na takiego miłego szczeniaczka jak ze zdjęc z wcześniejszych okresów. Socjalizował się z nowym otoczeniem, m.in. z dużym ogrodem, końmi, wielką łąką (i psem 2x mniejszym od niego - WSTYD, WSTYD - tak się chować).
Acha, i a propos poznawania nowego: ostatnia burza we Wrocławiu wyłączyła całą dzielnice z prądu, pioruny biły jak szalone. Nawet my z Kamilą czasem podskoczyliśmy z siedzeń. A Yasco... 0 (Z.E.R.O) reakcji. Część burzy przespał, część się przebawił tradycyjnie łapiąc nas za spodnie i łydki.
Brawo dla niego :). Test z koszenia trawnika kosiarką spalinową również przeszedł celująco. Większość czasu nie zwracał na nią uwagi, dopiero po dłuższej chwili , pewnie dla zasady, zaczął ją atakować i oszczekiwać.  Można by pomyśleć ze ma problemy ze słuchem. Też to podejrzewałem ale z uwagi na fakt ze na miskę z jedzeniem reaguje z odległości wielu metrów i to natychmiastowo (i nawet wie koło której godziny powinna się pojawić) utwierdza mnie w przekonaniu, że psy słyszą i rozumieją wiele tylko nie zawsze im się chce. Co do burzy to często podstawowym błedem popełniamym przez właścieli jest to iż przytulają psy podczas uderzenia pioruna. I wtedy pies utrwala w sobie zachowanie: błysk-grzmot=strach=przytulam się=jestem pogłaskany=DOBRY PIES=pożądane zachowanie. I to jest błąd. W psim świecie żaden pies nie przytluli drugiego ponieważ PSY nie znają takich zachowań. To ludzie uczą psy że jeżeli jest coś strasznego to psiaki mogą liczyć na schronenie w ramionach kochającego właściciela. Jeżeli dobrze pamiętam książki (o nich wkrótce) to do psów najlepiej podchodzić po psiemu. Burza grzmi=0 reakcji. Traktujemu ją jako coś zupełnie normalnego. Nie klepiemy psa, nie przytulamy psa, ignorujemy ją.  Bo burza nie jest zagrożeniem. Inna sprawa że Yasco nie lubi deszczu i tylko szybko wybiega na siku i wraca pod drzwi.
Co oczywiście nie gwarantuje mu z mojej strony odpuszczenia okazji wyjścia w sam środek burzy na szybkie siku i to dopiero będzie sprawdzian odporności na huk :).
Wg Kamili Yasco jest nieustraszony i nadaje się na psa policyjnego. Wykazuje co najwyżej postawę szczekająca ( czy to ze strachu czy z wkurzenia) na wszystko czego doświadcza. Jak na razie nie zwiewa z piszczeniem i podkulonym ogonem w żadnej sytuacji.  A... i zaprzyjaźnił się z Bertą, psem sąsiada. nawet jak delikatnie na nią szczeka to i tak macha ogonkiem :). Berta zachowuje stoicki spokój na szczeki Yasca. Postaram się zamieścić zdjęcie tej dwójki.  I miały być jeszcze zdjęcia Yasco wśród tulipanów ,ale niestety 2 zjadł a 2 zniszczyła burza :).













































Aktualizacja 24.04.2012


W sobotę Yasco odwiedził wystawę przy ul. Stabłowickiej
Spotkał tam swoich kolegów i koleżanki z hodowli, w której się urodził.
Poniżej kilka zdjęć. Więcej zdjęć z wystawy, w tym zdjęcia Yasco, można zobaczyć na stronie Hodowli Scrato.
















Aktualizacja: 18.04.2012

Dzis Yasco ma 10 tygodni. Na razie stoi mu tylko jedno uszko, ale są widoki że drugie też nabierze siły i nie będzie już wyglądał
jak mały prosiak :D. Jak pośpi i podnosi główkę to stoją mu oba uszka.

Wczoraj Yasco pierwszy raz spędził ze mną cały dzień w pracy.
Nauka zostawania samego kiedy wychodzę z biura idzie troszkę opornie. Pierwsze chwile gdy zostawał sam były wypełnione takim lamentem jakby go ktoś maltretował.
Serce się krajało. 
Na początku byłem lekko załamany, zwłaszcza poprzeczytaniu postów na forum: Szczeniak sam w domu - ZOSTAWANIE.
Ale potem zaczalem go zostawiac tylko na chwilę i stałem nieopodal drzwi i kiedy był cicho wracalem i dawałem mu smakołyka. Ew musiał wykonać jakąś czynność
(siad, waruj lub noga) aby go dostać. I w połowie dnia miałem już pierwsze efekty.  Niestety dziś juz chyba zapomniał czego go wczoraj nauczyłem. I muszę znowu zacząć od wychodzenia na chwilę.
potem na dłużej itd. Oczywiście nie gwarantuje to całkowitej ciszy ale po paru sesjach treningowych zdecydowanie jest spokojniej.
Na szczęście w pracy nie wariuje tak jak w domu (choc pewnie jak sie oswoi to zacznie) i głównie spi. Trochę jest tu zimno więc zawija się w kulkę :).

Yasco ma tylko krótką smycz i wychodzenie na spacery wokół pracy jest dość uciążliwe bo chce sobie pobiegać ale ogranicza go smycz.
Ale dziś zamówiłem mu 10 metrową treningową linkę więc będzie mogł się swobodniej poruszać



Aktualizacja: 14.04.2012

Wszystkich zainteresowanych posiadaniem owczarka niemieckiego lub po
prostu miłym spędzeniem weekendu zapraszamy do odwiedzenia poniższych wystaw.

Yasco jest niestety jeszcze za młody nawet na klasę Baby. Poza tym musimy się jeszcze
dowiedzieć jak to jest z uznawaniem jego rodowodu u poszczególnych organizatorów.

Wystawy psów we Wrocławiu i okolicach kwiecień 2012:

21.04.2012 - Wrocław - międzynarodowa CACIB - Memoriał Natana
na terenie Stadionu Sportowo - Rekreacyjnego, przy ul. Stabłowickiej 118
Organizator: PKPR - www.pkpr.pl

link do strony wystawy

Link do adresu w Google Maps


22.04.2012 XXXII Ogólnopolska Wystawa Owczarków Niemieckich Długowłosych
w Jelczu Laskowicach. Wystawa odbędzie się w na terenie zielonym obok kościoła w Jelczu-Laskowicach, ul. Oławska.
Organizator: ZOND

link do strony wystawy

Link do adresu w Google Maps


29.04.2012 - Krajowa Wystawa Owczarków Niemieckich
Miejsce: Wrocław, Ośrodek Szkolenia Psów, ul. Na Niskich Łąkach
Organizator: Związek Kynologiczny

link do strony wystawy

Link do adresu w Google Maps


Update: 13.04.2012

Dziś Yasco był u weterynarza. Poszliśmy do lecznicy przy Akademi Rolniczej.
Mial dostać kolejną szczepionkę ale okazało się ze jest jeszcze trochę za wcześnie bo musi sie zaaklimatyzować w nowym domu.
Zmiana otoczenia może mieć niekorzystny wpływ na małego psiaka, osłabić jego układ odpornościowy, i organizm mógłby źle przyjąć
szczepionkę, która jest osłabioną formą wirusa. W pełni zdrowy piesek sobie z nią poradzi a Yasco moglby sie nabawić jakiejs choroby.

Podczas badania okazało się że ma lekkie przeziębienie więc szczepionka zupełnie nie wchodziła w grę.
Będziemy musieli zamykać na noc okna w pokoju. Myślalem ze w chłodnym pokoju będzie mu lepiej bo
przy zamkniętych oknach ciężej oddychał, pił dużo wody i przez to sikał.  Ale z drugiej strony ja sam od otwartych okien dostaje chrypy a co dopiero taki mały psiak.
Pani doktor powiedziała ze czasem przy zmianie otoczenia następuje lekkie osłabienie układu odpornościowego,
zapisała mu probiotyki+rutinoscorbin więc niedługo wszystko powinno wrócić do normy.
Przy okazji został zważony i waga to 9.5kg

Całą wizytę, w tym ogólne badanie, mierzenie temperatury i wymazanie gardła jakims preparatem zniósł prawie ze stoickim spokojem.
Oczywiście nie omieszkał oszczekać psów przychodzących do lecznicy,w tym 1 wielkiego przechodzącego zaledwie metr od niego więc
do strachliwych Yasco nie należy.

Dodatkowo trafił także na zajęcia studentów weterynarii i profesor  pokazywał na Yasco jak się bada czy ma oba jąderka w dobrym miejscu ;-)
Okazało się ze jedno jest lekko cofnięte, jednak wada sama powinna się skorygować, ale zapobiegawczo umówiliśmy się na wizytę za miesiąc.
Badanie przez 8 rożnych osob też zniósł spokojnie, chyba był juz wyczerpany całą sytuacją :)

 I dziś w nocy dał nam pospać do 6.00 więc jest lekki postęp :)


**************************************




Zdjęcia Yasco w okresie pierwszych 8 tygodni można zobaczyć na stronie Scrato

Galerie Scrato

A poniżej zdjęcia Yasco z pierwszego dnia u nas :)

Kolejne zdjęcia i newsy wkrótce :)
















































tomek@yasco.pl

www.yasco.pl